Rysy

Rysy to korona polski i choć to nie jest nażywszy szczyt Tatr, bo słowacki Gerlach go przewyższa to Polacy są dumni z tego, że mamy Rysy na samym końcu Polski. Z jednej strony można wejść na Rysy do Polski i jest to wejście znacznie trudniejsze, z licznymi łańcuchami i dłuższe, a d strony Słowackiej podejście jest łagodniejsze, po tamtej stronie jest też schronisko. Prze lata w sezonie turystycznym na Rysach jest czynne przejście graniczne i w tym tez czasie siedzi tam straż graniczna. Ale w dobie Unii Europejskiej już nie jest to potrzebne. Rysy składają się dokładniej z trzech wierzchołków a swoją nazwę zawdzięczają ostrym wyżłobionym rysom na zboczach. O dziwo nie jest to kamienna pustynia bo na samym szczycie można jeszcze znaleźć wiele okazów kwiatów i roślinności alpejskiej. Niewiele osób wie, że na Rysach była Maria Skłodowska - Curie i jej mąż. Na szczycie są 2 tablice pamiątkowe pobytu, jedna pierwszego zdobywcy Rysów a druga Lenina, który prawdopodobnie nigdy tam nawet nie był. Na Rysy najlepiej wybrać się latem, ale z samego rana bo droga jest długa (po drodze trzeba przejść Morskie Oko, Czarny Staw pod Rysami) a nie zimą bo wtedy zagrożenie lawinowe jest duże.

 
Praca w Łodzi - aranżacje wnętrz wrocław - Mapa - lokaty on-line - african dream phone card - No scar - Forum Bukmacherskie - Alegro - Pokoje kraków - sympatia - libido popęd - Ciekawostki IT - reliance india call